Godzina ważniejsza niż miesiąc
Twój przedział czasowy decyduje o zwiedzaniu bardziej niż sezon
Latem idź wcześnie. Zimą idź późno. Wiosną i jesienią bierz to, co dostaniesz.
Większość stron o zwiedzaniu Alhambry zatrzymuje się na miesiącu. Dużo bardziej przydatne pytanie brzmi: na którą godzinę masz bilet do Pałaców Nasrydzkich, bo to określa całą resztę dnia.
Wczesny ranek — pierwsze wejścia, od około wpół do dziewiątej. Najchłodniej, najspokojniej, a światło jest miękkie na Alcazabie. Minus: zwiedzasz pałace, zanim w ogóle rozeznasz się w terenie, a zimą o tej porze jest tam naprawdę zimno.
Przedpołudnie — złoty środek dla większości ludzi. Teren już się obudził, kolejki do pawilonów się rozładowały, a ty kończysz w porze późnego lunchu w mieście.
Wczesne popołudnie — druga fala wejść, około drugiej. Najtłoczniej, a latem to najgorszy możliwy moment na Alcazabę. Zimą to najcieplejsza i najlepiej doświetlona część dnia.
Późne popołudnie — ostatnie wejścia. Światło na czerwonych murach jest wtedy najpiękniejsze, a Generalife pustoszeje. Ryzyko: brakuje dnia zimą, gdy teren zamykają wcześnie.